piątek, 19 września 2014

Urodzinowa krecja i przypomnienie o rozdawajce :)

Dziś moja Gwiazda kończy 4 lata :)
nawet nie wiem kiedy to zleciało?? jeszcze niedawno była taka malutka, jak Tadzinek, a teraz dumnie o sobie mówi, że jest starszą siostrą :)

A na prezent dla siebie młoda sama wybrała tkaninę, i to co ma być z niej uszyte :)
Jako, że od 2 tygodni łapie nas, jak nie jedno to drugie choróbsko, dopiero wczoraj zdołałam uszyć (magicznymi matczynymi siłami chyba, bo jestem mega chora) zamówioną spódniczkę :)

I nawet nie wiecie jak się cieszę, że zdołałam rano zrobić kilka zdjęć, bo cała kreacja po południu była umorusana śladami czekolady i radochy towarzyszącej jej jedzeniu :)
Gabrysia pękała z dumy w drodze do przedszkola, zwłaszcza, jak ktoś nas mijał i mówił : Jaka piękna księżniczka" - a Gabi do ucha szeptała - "Widzisz, mówiłam, że poznają kim jestem :) "


Tadzinek ma na sobie śpiworek, który szyłam kiedyś Gabrysi :) łezka w oku się kręci :) zwłaszcza, że w międzyczasie jeszcze dwójka innych dzieci z niego korzystała :) i w zasadzie mało co widać, że ona taki mocno eksploatowany :D



I jeszcze na koniec kilka zdjęć w drodze do przedszkola, i w trakcie ćwiczenia królewskich figur :D




I cukierasy na koniec - przypominam!! :D


poniedziałek, 15 września 2014

Czapka z gwiazdkami, podsumowanie TSD i KINDER NIESPODZIANKA :)

Stety, niestety tak to czasem bywa, że nawet jak się człowiek napina, to nie da rady wszystkiego zrealizować co miał w planach...
Tak było/jest i u mnie z TSD :(
Mimo ambitnego planu, zostało wykonane jedynie minimum...

Tadzinek obszyty w najpotrzebniejsze ciuszki i basta. Resztę skończę w przyszłym tygodniu, jak wrócimy do Szczecina, bo od kilku dni przebywamy hen hen daleko od domu :)

Mimo, iż z szyciem trochę mi nie wyszło, wyszła inna - bardzo fajna sprawa :)
Przygotowałam razem z naszym sponsorem (!) pewną Kinder niespodziankę dla wszystkich mam, które włączyły się w szycie w ramach TSD :)

Ja niestety nie mogę brać udziału, bo to by było nie fair :) ale dla Was to na pewno będzie super zabawa! i do tego do zgarnięcia małe co nieco :)

Jako, że wydarzenie TSD wyszło nam bardzo spontanicznie - proponuję przedłużyć o kolejny tydzień czas na dokończenie rozpoczętych prac.

ZASADY:
-należy uszyć coś dla dzieci w ramach TSD do 21.09.2014 i pochwalić się pracą na fb lub u siebie na blogu (w takim wypadku proszę o linka pod tym postem do waszego bloga).
-udostępnić u siebie na blogu lub fb informację o rozdawajce
-i basta :)


Zajrzyjcie koniecznie do Happy Fabric zobaczyć jakie cuda tam mają :)

A na koniec już moja a właściwie Tadzia czapa do kompletu z gwiazdkowymi spodniami :)





środa, 10 września 2014

Dzień 2 TSD - Rock your baby :)

Co zrobić gdy wymyślisz sobie tkaninę i nigdzie, ale to nigdzie, jej nie ma??
Ano trza ją sobie samemu zrobić :)
Drukowanie tkanin jeszcze jest poza moimi możliwościami finansowymi, a dostępne na rynku firmy typu cottonbee nie umieją zrobić tego, co sobie wymyśliłam :)

Z pomocą przyszły mi półprodukty do malowania na tkaninach.
I tak powstały portki w gwiazdy :) z jedną czerwoną, zadziorną :)

Do koszulki z napisem DUDE w sam raz!






Chyba jeszcze powstanie czapa do kompletu :P


wtorek, 9 września 2014

Dzień 1 TSD podsumowanie

W poniedziałek, mimo przeszkód w postaci bakterii i wirusów, powstała czapa z chustą dla Tadzika oraz spodnie do kompletu.
Uszyte z brązowej dresówki - super jakość :) obszyte na surowo -> co daje moim zdaniem całkiem ciekawy efekt :D





Gabrysia też szyje swoim dzieciom!! :D aaa uwielbiam to zdjęcie :D




poniedziałek, 8 września 2014

DZIEŃ 1 - TSD czyli Tydzień Szycia Dzieciom 8-14.09.2014

Pamiętacie, że kilka razy brałam udział w amerykańskim KCW?
No więc z Danką -klik  i Elą -klik postanowiłyśmy przyspieszyć trochę termin szycia dla dzieciaków (oryginalne KCW rusza pod koniec października). Od słowa do słowa doszłyśmy do wniosku, że nie chce nam się tak długo czekać :)

Założyłam, więc wydarzenie na fb - TSD - Tydzień szycia dzieciom.

Zasady całkiem podobne.
1- Codziennie przez tydzień, począwszy od dzisiaj, należy postarać się wygospodarować przynajmniej godzinę na szycie, lub przygotowanie do szycia dla dzieci :)
2- Nie jest ważna ilość uszytych rzeczy, a jakość.
3- W oryginale szyje się tylko ubrania - a ja rozszerzyłam to o cokolwiek dla dziecka, co akurat potrzebuje.

To dobra metoda mobilizacji - przynajmniej dla mnie :)

Będzie nam miło, jak podzielicie się swoimi projektami z innymi uczestnikami na fb :)

U mnie plan wygląda następująco:
-zestaw czapka, bandamka dla G i T
-dresy/leggingsy dla G i T
-sukienka dla G
-śpiworek do spania dla T
-kamizelka puchowa dla G

Plan o tyle ambitny, że w domu mamy pogrom - wszyscy chorzy, prócz mnie jeszcze... wiecie jak to jest Matka Polska choruje zawsze ostatnia :) więc będę się starać ale zobaczymy jak wyjdzie :)

Kto jeszcze podejmie rękawice? :D


I korzystając z okazji pokażę, co jakiś czas temu uszyłam szkrabom, by im się lepiej spało :)

Poducha dla Gabi i prześcieradło dla Tadzika :)








sobota, 6 września 2014

Wymianka z wyzwaniem :)

Niektórzy z Was zapewne widzieli już wpisy u Kasi (klik
Jakiś czas temu umówiłyśmy się na wymiankę - najpierw na mini skrawki, a potem apetyt urósł na większe - 5,5 calowe :) ale, ale nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy przy tej okazji nie chciały czegoś uszyć :D 

Suma summarum stanęło na poduszce - ale nie byle jakiej poduszce :) 
Miałyśmy za zadanie uszyć coś z tego samego zestawu tkanin! 
Mmmm to taki smaczek mały - zobaczyć (i dotknąć!), jak druga osoba widzi te same tkaniny na gotowej pracy :) 
Jako, że kolekcja Jeni Baker jest bardzo kolorowa, ustaliłyśmy, że można używać dowolnych solidów :)

No więc tkaniny:

4 belki od dołu to już nie kolekcja J.Baker ale kupiona za jednym razem więc się liczyła do zestawu :)

Moja poducha dla Kasi:




Poducha ma standardowy rozmiar 40x40cm. Zamykana jest na zakładkę, która po bokach ma rygielki, by poducha za bardzo się nie uśmiechała, jak wsadzimy do niej puchowy wkład :D

Szyta z 4 tkanin J.Baker i 4 solidów. Wypełnienie poliestrowe - żeby była "puchata".
Wzór i pikowanie ewidentnie modern, szyte metodą "as you go" :) wrażenia podczas tworzenia - cudowne! :)

Byłam całkiem zadowolona ze swojego pomysłu, dopóki nie zobaczyłam paczki od Kasi - padłam jak otworzyłam karton!

Sami zobaczcie poduchę i to co wraz z nią wyciągnęłam :D







Jak widzicie od Kasi dostałam nie tylko poduchę (razem z puchowo-pierzowym wkładem :) ale i makatkę!!! aaaaa!!! ja bardzo bardzo bardzo chciałam mieć makatkę na ścianę :D i mam taką prawdziwą teraz :D

Koniecznie zajrzyjcie do Kasi zobaczyć jej relację :) TU

A i jeszcze nasze "skrawki" od których wszystko się zaczęło :)

Moje dla Kasi - zdjęcie zapożyczone od niej z bloga bo ja nie zrobiłam gapa foty przed wysłaniem :P


I te co ja dostałam :)


Aż mnie ręce świerzbią, by usiąść i z marszu uszyć coś kolorowego!!

Jestem szczęśliwa!! Bardzo, bardzo!!! :D

piątek, 5 września 2014

Moja nowa torba patchworkowa

W ostatnim poście pokazałam Wam moją torbę uszytą dla Doroty :)
Poniżej moja nowa cudownie patchworkowa torba!!!

Aaaa tak się cieszę :) Oprócz prezentowanej poniżej ww torby i manekina, który jest poduszeczką na szpilki, dostałam dla Gabrysi milion kokard, kokardek i spineczek robionych własnoręcznie przez Sylwię! Nici, tasiemki, i z czego najbardziej się cieszę pisak, który znika gdy przeprasujemy go żelazkiem!!! :) czad :)






A i dostałam jeszcze jedną nową poduchę od mojej mamy :D podziwiam tym bardziej, że dla mnie szydełko mimo znanych podstaw to nadal orka :)


A i serdecznie zapraszam wszystkie szyjące mamy, ciocie, babcie do udziału w TSD - czyli Tydzień szycia dzieciom :) polski odpowiednik KCW :)
Po szczegóły zapraszam TU

Ruszamy już w najbliższy poniedziałek!