poniedziałek, 21 lipca 2014

Uff jak gorąco...

Żar leje się z nieba... gorąco zarówno dorosłym jak i dzieciom. Generalnie nic się nie chce... powinnam siedzieć i szyć torbę na wymianę do Doroty, ale po kolejnym źle wszytym zamku do podszewki, dałam sobie spokój i uszyłam coś na szybką poprawę humoru :D

Zawsze chciałam uszyć bodziaka - dziś pokazuję wam jego prototyp, już wiem co zmienię przy następnym, bo chyba będzie następny :) chyba...

Rękawki, a w zasadzie ich brak, super sprawdzają się przy 30 stopniowych upałach, gdy chcesz nie chcesz, czasami musisz wyjść z domu.











piątek, 18 lipca 2014

Prosta historia...

Zwykła biała sukienka, z koronką w roli ramiączek.
Szybko się szyje i świetnie się wygląda :)

Chwilowo innych zdjęć brak - muszą wystarczyć takie :)



Niektórzy już wiedzą, że u mnie nic nie może się zmarnować :D




Pozdrawiamy wakacyjnie :)

piątek, 4 lipca 2014

Mała rzecz, a cieszy...

Mała, bo takie czapeczki szyje się dosłownie w 10 minut. A cieszy, bo wreszcie udało mi się usiąść do maszyny i uszyć coś od początku do końca hahaha :D
Czapeczki są dwie - jedna z bardzo cienkiej bawełny - w sam raz na upały, kiedy dziecko musi mieć coś na głowie, gdy akurat przechodzimy w pełnym słońcu. Druga z materiału o gęstszym splocie - ciut większa, ale obstawiam, że do jesieni i tak nie dotrwa :P 

Jedna i druga szyta na owerlocku i wykończona białym ściągaczem, a najlepszy komplement był jednej mamy z piaskownicy, która zapytała gdzie można dostać taką czapunie, bo w sklepach wszystko oklepane :D



Na zdjęciu Tadzio patrzy się na Gabi, która miała go rozśmieszać - efekt jak sami widzicie :P


A tu standardowa mina na widok aparatu :) muszę chyba na niego jakiegoś futrzaka do rozśmieszania uszyć :D


W kolejce czeka jeszcze jeden post o warsztatach Szczecin Szyje Patchworki, ale tu potrzeba więcej czasu, niż 15 minut, więc jeszcze chwilka :)

czwartek, 26 czerwca 2014

Nauka przez naśladownictwo

Nic dodać, nic ująć :)
zdjęcia mówią za siebie :)

Żeby nie było - to był jej pomysł :) 
Ja już się przyzwyczaiłam, że jestem mini atrakcja jak noszę Tadka w chuście, ale we dwie to byłyśmy istną sensacją :D




poniedziałek, 23 czerwca 2014

Pierwsze portki dla Tadka

Dziś o zgrozo zobaczyłam, że nie zrobiłam wpisu o pierwszym ciuchu uszytym dla Tadzinka :) 

Ci co śledzą mnie na flickr już je widzieli. Bardzo proste, wręcz klasyczne z wysokim stanem, ciut dłuższe bo mam nadzieję, ze posłużą do końca wakacji :) Z dzianiny tzw. t-shirtówki. 
Niezwykłe miłe w dotyku - świetnie się sprawdzają :) i do wszystkiego pasują :) 


Na pasie mała aplikacja tygryska co by nie mylić przodu z tyłem :P


Dyskusja trwa :)


Ach te oczy :D


czwartek, 19 czerwca 2014

Majowe SAL SzczecinSzyje i plany

W maju szyłyśmy podkładki :)
ja na szybko uszyłam taką - ze skrawków :) z wykorzystaniem naprasowanych ćwieków :)



Mało szyję, za to dużo planuję :)
Moje ostatnio zakupione tkaniny z AGF :) Kolekcja Jeni Baker -> możecie sobie tylko wyobrazić jak ja wzdycham do tych szmatek a czasu na szycie brak...








Echhhhh ...

czwartek, 29 maja 2014

Różowe flamingi od Cotton Cafe' :)

Wreszcie znalazłam czas, by napisać post o mojej wymiankowej poduszce, którą dostałam od Gosi w ubiegły poniedziałek :)

Prześliczne różowe flamingi brodzące w turkusie na tle śliwki. A to wszystko otoczone tkaninową koronką wtopioną w gwiazdę :) Gosia przepięknie skomponowała poduchę :)

Zobaczcie jak jej dobrze u mnie na kanapie :D




A tak z innej beczki, Tadzinek kończy dziś miesiąc :D
już?? kiedy to zleciało?? :)